08 lipiec 2021

Postaw na sprawdzone rozwiązania marki HP i zyskaj uniwersalność, stabilność i bezpieczeństwo – HP Latex 375

HP Latex 375 to kultowy… i jednocześnie uznany na rynku model drukarki w technologii HP Latex. Sprawdził się w największych produkcjach, w Polsce i za granicą. W branży reklamowej oraz szeroko pojętej branży dekoracyjnej stał się podstawowym urządzeniem w zakładach produkcyjnych realizujących dziesiątki tysięcy metrów kwadratowych druku rocznie.

Co znajdziesz w artykule?

HP Latex w liczbach

Na przestrzeni 5 lat od premiery, model HP L 375 (więcej informacji tutaj) napędza produkcję w ponad 220 firmach w Polsce. Obok innych modeli s.300 i s.500 – generują one miesięcznie wolumen rzędu ok. 198 000 m2, oszczędzając przy tym cenny czas klientów. Maszyna w trybie Outdoor quality plus osiąga prędkości rzędu 23m2/h oferując przy tym bardzo przyzwoitą jakość druku, a w trybach jakościowych drukuje od 13 do 17 m2/h. W trudnym okresie pandemii, kiedy ilość zleceń na rynku znacznie zmalała, sumaryczne zużycie tuszu do maszyn HP Latex w Polsce przeżywało znaczny wzrost – co potwierdza, że szybkość realizacji oraz uniwersalność maszyn HP Latex zapewniają przewagę w każdych warunkach rynkowych. Rocznie modele 375 oraz 570 drukują prawie 2 500 000 m2 różnorodnych aplikacji.

Stało się tak, ponieważ drukarka HP L375 łączy w sobie uniwersalność zadruku tuszem HP, zyskowność zapewnioną poprzez duże 3L zasobniki oraz prędkość realizacji za sprawą błyskawicznego utrwalania zadruku na pełnej gamie nośników reklamowych oraz dekoracyjnych. Jeśli nie chcesz eksperymentować, tracić czasu i szukasz sprawdzonego rozwiązania to postaw na HP Latex 375, kultowy #375..

Model HP L375 zdobył uznanie między innymi za:

  • Wszechstronność – dzięki wdrożeniu technologii HP Latex nasi klienci mogą oferować szerszą gamę aplikacji. Wdrażać nowe media i zaskakiwać swoich odbiorców nowościami.
  • Lider rankingów sprzedaży – model, który stał się liderem pod względem sprzedanych sztuk oraz łącznej sumy wyprodukowanych m2 stał się teraz dostępny w bardzo atrakcyjnych warunkach cenowych.
  • Najczęściej dokupywany – HP L375 jest drukarką, na którą stawiają średnie i duże firmy produkcyjne, a w ich parku maszynowym ten model dominuje ilością sztuk. To już nie jest jedna drukarka, ale 3 czy nawet 5! Obecnie w wyjątkowych okolicznościach promocyjnych można pozyskać 2 lata obsługi gwarancyjnej w cenie oraz wysoki rabat.
  • Najlepiej przetestowany na dużych produkcjach – firmy użytkujące model 375 osiągają miesięczne przebiegi przekraczające 3000 m2, stąd nawet przy tzw. „Strzałach” jesteśmy w stanie obsłużyć naszych klientów jedną maszyną.
  • Najdłużej stabilny i pewny – HP Latex 375 jest dedykowany do przebiegów miesięcznych powyżej 900 m2. Strefa suszenia maszyny ma większą moc, a układ poruszania karetki jest wzmocniony w stosunku do innych modeli, co zapewnia bezawaryjną pracę przy druku dużych wolumenów w długim okresie czasu np.: praca na dwie zmiany 6 dni w tygodniu.

Poznaj opinie naszych Klientów, użytkowników HP Latex

„Dzięki HP Latex jesteśmy w stanie osiągnąć doskonałe odwzorowanie kolorów. Zadruk jest wytrzymały na warunki atmosferyczne (wysokie i niskie temperatury oraz intensywne promieniowanie UV). Dodatkowym atutem jest rozciągliwość wydruku, która nie jest bez znaczenia przy produkcji figur dmuchanych. Gotowy wydruk nie kruszy się i nie odpada podczas eksploatacji. Clevair”

„Istotne jest dla nas, że druk lateksowy nadaje się do produkcji niemal wszystkiego co wykonujemy w naszych 3 oddziałach. Potwierdzeniem niezawodności i przewagi czasowej w realizacjach są usługi 24h dostępne w – druk24h.pl – Centrum Dobrego Druku” – tłumaczy Paweł Grot. G&G Studio”

,,..Główną zaletą tej maszyny jest szybkość oraz stabilność. (…) jest to technologia ekologiczna. Każdy, kto chce świadomie drukować, powinien zdecydować się na latex… Zespół F.H.U. Sport Active”

,,…dzięki drukarce HP Latex rozbudowaliśmy nasze portfolio produktów w szczególności związanych z wykończeniem wnętrz (certyfikat GreenGuard dla tuszy lateksowych). Realizujemy więcej zleceń w najlepszej jakości i w dobrej cenie dzięki szerokiemu wachlarzowi mediów do druku, co spowodowało, że zdobyliśmy zaufanie takich marek jak Carrefour i Grupa Azoty…”

Teraz, właśnie stawiając na uznany i lubiany przez naszych Klientów model drukarki HP Latex 375, masz szansę skorzystać z limitowanej ilości sztuk dostępnych na specjalnych warunkach porównywalnych do tańszego HP Latex 365 (dodatkowe informacje). Nie zwlekaj z decyzją!

Zainteresowanych zapraszamy na pokaz i test druku do Centrum Demo Lab w Błoniu oraz Jawczycach (dostępne modele L375). Udział w indywidualnym pokazie to szansa na rozmowę z ekspertami ds. technologii HP Latex, poznania możliwości zadruku różnych materiałów oraz wyliczenia realnych, finansowych korzyści z wykorzystania tych urządzeń w firmie. Integart gwarantuje 100 proc. wsparcie technologiczne oraz serwisowe. Wystarczy online wybrać dogodny termin i umówić pokaz druku lateksowego: kliknij tutaj.

Można także skontaktować się z ekspertem ds. Rozwoju HP Latex s.300/ s.500:

Dawid Siedlis

02 lipiec 2021

Zalety i wady druku lateksowego oraz rozwój tej technologii na przestrzeni lat – wywiad z Dawidem Siedlisem

O zaletach i wadach druku lateksowego oraz o rozwoju tej technologii na przestrzeni lat rozmawiamy z Dawidem Siedlisem, Business Development Managerem LFP, Integart

Co znajdziesz w artykule?

Przypomnijmy krótko naszym Czytelnikom, czym jest druk lateksowy.

Druk lateksowy – mówiąc najkrócej – jest to technologia zadruku mediów rolowych oraz mediów sztywnych z wykorzystaniem ekologicznych tuszów, których większość składa się z wody, polimerów lateksu oraz barwników. Druk lateksowy (więcej na www.hplatex.pl) charakteryzuje się tym, że wydruki są suche od razu po wyjściu z maszyny oraz bardzo odporne na uszkodzenia.
Technologia ta jest obecna na rynku od ponad 10 lat, jej wprowadzenie przez HP w roku 2009 można uznać za małą rewolucję w druku wielkoformatowym ze względu na jej liczne zalety. Niemniej przez ten okres jej polscy użytkownicy zgłaszali nieco obiekcji, związanych nie tylko ze stosunkowo wysoka ceną, ale też z trwałością nadruku. Co się zmieniło w tym względzie?
Znów zaczęto stosować oryginalne tusze. W Polsce obserwujemy trend powrotu do używania tuszów oryginalnych oferowanych przez producentów urządzeń. Użytkownicy kolejnych generacji technologii lateksowej, a w tej chwili mamy już trzecią, przekonali się, że model biznesowy oparty na stosowaniu oryginalnych kartridży z tuszem i oryginalnych komponentów do maszyny sprawdza się najlepiej.

Dostrzegli wreszcie różnicę między zamiennikiem a oryginałem?

Jeszcze do niedawna około 80% produkcji było wykonywane na zamiennikach. Jednak użytkownicy zaczęli zauważać różnicę w komforcie użytkowania maszyny, stabilności jej pracy podczas druku tuszami oryginalnymi. Na rynku polskim zachodzi transformacja: koszt pracy ludzkiej staje się bardziej istotny niż koszt elementów eksploatacyjnych maszyny. Właściciele drukarń potrafią liczyć. Dziś zdecydowanie wolą mieć maszynę, która wydrukuje metr kwadratowy nieco drożej, ale jakość druku będzie stabilna. Poza tym przeszkolenie pracownika do jej obsługi zajmuje niewiele czasu. Zaczęto wreszcie dostrzegać niebezpieczeństwo tzw. pozornych oszczędności. Kiepskiej jakości tusze oznaczają niestabilność produkcji, złą jakość wydruków, a tym samym więcej reklamacji, czyli faktyczny wzrost kosztów, choć miało być taniej. A klienci coraz częściej wymagają realizacji zlecenia w jak najkrótszym czasie, cena przestała już grać kluczową rolę. Czyli najważniejszym parametrem stał się koszt czasu zarówno pracy pracownika, jak i dostawy gotowego wydruku klientowi. Wydruk ma być dobrej jakości, wykonany na czas, ale niekoniecznie najtaniej.

Niemniej cena jest nadal istotna. Producenci oryginalnych komponentów również musieli podjąć działanie, żeby skuteczniej konkurować z zamiennikami.

Tak, stało się tak właśnie m.in. w przypadku technologii lateksowej (więcej informacji tutaj). Już kilka lat temu jeden z głównych producentów zaproponował klientom bardzo rozsądne warunki cenowe, jeżeli idzie o tusze oryginalne – było to około 200% ceny dobrych zamienników (oryginalne tusze ekosolwentowe nierzadko kosztują trzy-, czterokrotnie więcej niż ich zamienniki). Klienci przekalkulowali sobie zyski i straty: kupimy droższy tusz, ale skrócimy czas produkcji, nie musimy laminować wydruku, zyskujemy stabilną, nasyconą kolorystykę, wydruk jest suchy po wyjściu z maszyny, odporny na uszkodzenia mechaniczne, temperaturę i przede wszystkim bezwonny. A ze względu na wszechstronność zastosowań możemy przedstawić klientom bardziej zróżnicowaną ofertę. Plusów jest zdecydowanie więcej niż minusów.

Wymieńmy w takim razie zastosowania, do których druk lateksowy jest szczególnie polecany.

Początkowo technologia ta kojarzyła się przede wszystkim z dekoracją wnętrz (link). Wykorzystywano ją do druku aplikacji typu canvas, fototapet, naklejek ściennych. Decydowały o tym wspomniane już właściwości druku lateksowego, jak bezwonność i odporność na uszkodzenia, technologia uzyskała też wiele atestów ekologicznych. Jednostkowa cena wydruku metra kwadratowego w przypadku home decor nie stanowiła problemu, gdyż ogólnie ceny materiałów wnętrzarskich do niskich nie należą. Gorzej było na rynku reklamowym, gdzie druk lateksowy jako droższy ustępował innym technologiom. Dekadę temu rynkiem rządziła cena, miało być przede wszystkim tanio. Dlatego tak popularne były wspomniane zamienniki, a jakość wydruków pozostawiała wiele do życzenia. Sytuacja zmieniła się około roku 2014, gdy na rynku pojawiła się trzecia generacja najbardziej znanych maszyn lateksowych HP. Okazało się, że druk lateksowy może być konkurencyjny w branży reklamowej. Obniżka kosztów sprawiła, że producenci reklamy bardzo docenili tę technologię. Co prawda drukowali nieco drożej, ale za to bardziej różnorodnie i na jednej maszynie. Obok fototapet mogli zaoferować także aplikacje do podświetleń (dzięki bardzo cienkiej warstwie tuszu), tkaniny wystawiennicze, folie samoprzylepne do różnych rodzajów aplikacji. Technologia lateksowa sprawdza się bardzo dobrze w aplikacjach termotransferowych, np. do nadruków na foliach flex i flock. Jeden z wiodących producentów zdobył ten rynek niemal szturmem, oferując niewielkim drukarniom mniejsze maszyny w komplecie z ploterami tnącymi, czyli właściwie całą linię produkcyjną.

Jest jeszcze jeden czynnik, który zachęca do inwestowania w technologię lateksową – najlepsze maszyny nie muszą pracować non stop. Można je wstrzymać na jakiś czas bez ryzyka np. zaschnięcia tuszu w głowicach.

Zgadza się. Wielu potencjalnych nabywców obawia się, nie będzie miało wystarczającego wolumenu zamówień i maszyna będzie stała bezczynnie, a potem wymagała skomplikowanych i kosztownych zabiegów konserwacyjnych. Najnowocześniejsze maszyny lateksowe mają na tyle wysoko ustawiony limit temperatury utrwalenia tuszu, że można je spokojnie zostawić na parę dni i nic się urządzeniem nie stanie. Teraz można drukować, kiedy jest to potrzebne. Nie trzeba na siłę szukać dodatkowych zleceń, żeby maszyna pracowała, by nie doszło do jej uszkodzenia w wyniku przestoju.

Wysoka temperatura utrwalania tuszu to wyższy rachunek z elektrowni.

Cóż, zależy jak na to spojrzeć. Faktycznie kilka lat temu żartowano w ten sposób, starając się przedstawić tę zaletę jako wadę. Czas to zweryfikował. Jeśli przeanalizujemy ten proces, uświadomimy sobie, że większe zużycie prądu przekłada się na wydruk praktycznie gotowy do przekazania klientowi od razu po wyjęciu z maszyny. Trzeba zatem przekalkulować, czy 15 groszy więcej za godzinę pracy maszyny jest faktycznie kosztem, czy w perspektywie jednak nie zostanie on zniwelowany przez zysk. Niemniej każdy z producentów podąża swoją własną ścieżką i każda technologia ma swoje plusy i minusy.

To pozmawiajmy o kwestiach problematycznych dla użytkowników.

Do niedawna podnoszono np. kwestię deformacji mediów przy zbyt wysokiej temperaturze. Problem ten nie dotyczy jednak tylko technologii lateksowej. Również w druku UV można ustawić zbyt wysoką temperaturę przy zbyt niskiej prędkości pracy i wtedy też dojdzie do deformacji wydruku. W mojej ocenie jest to kwestia poznania maszyny przez operatora, jej prawidłowego wdrożenia.
Paradoksalnie wadą dla niektórych może być „inteligencja” nowoczesnych maszyn. Niektóre modele same ustawiają sobie posuw, czyli tak zwany step, szerokość materiału, nie dopuszczając w ten sposób do załadowania niewłaściwego pliku. Trochę więcej czasu może zająć też załadunek materiału czy anulowanie zadania, bo maszyna musi „przetrawić” dane. Dla kogoś, kto jest przyzwyczajony do „ręcznej” obsługi tak wysoka automatyzacja może być problemem. Z drugiej strony mnogość funkcji sprawia, że operatorzy są w stanie obsługiwać je po krótkim przeszkoleniu. Użytkownikami tych urządzeń są najczęściej małe firmy, ich właściciele i pracownicy nie mają czasu ani potrzeby zajmować się maszyną, ona ma po prostu pracować lub czekać w gotowości na zadanie, nie sprawiając kłopotów.

A uszkodzenia mechaniczne wydruków?

Technologia lateksowa ewoluowała, wraz z kolejnymi jej generacjami zwiększała się elastyczność powłoki i odporność na ścieranie. Owszem, dawno temu nadruk lateksowy można było zetrzeć palcem, ale wynikało to przede wszystkim z niskiej jakości zamienników tuszów, którymi drukowano, o czym już mówiłem. Dziś ten problem nie występuje. Wydruki lateksowe nie łamią się też na krawędziach – gwarantuje to lateks zawarty w tuszu.

Znów wracamy do zalet.

Widać, że zalet jest znacznie więcej. Warto więc jeszcze raz podkreślić, że użytkownik decydujący się na druk lateksowy oszczędza także na obróbce po druku – z maszyny wychodzi gotowy, odporny na uszkodzenia wydruk.

Gdybyśmy mogli jednym słowem podsumować zalety tej technologii, byłaby to…

Uniwersalność. I wszechstronność. Zresztą najlepiej cechy te dały znać o sobie w ostatnich miesiącach, gdy większość drukarń przeżywała ciężkie chwile. Okazało się, że zapotrzebowanie na tusze lateksowe nie zmalało, bo maszyny pracowały, drukując chociażby grafiki informujące o konieczności zachowania dystansu czy inne oznakowania związane z bezpieczeństwem sanitarnym. Odnotowano także spory ruch w branży wnętrzarskiej. Tendencje te pozostaną aktualne jeszcze przez długi czas. A drukarz, który zainwestuje w technologie lateksową, będzie w stanie na jednej maszynie drukować i na foliach, i na backlitach, i na tekstyliach, co może okazać się wielce przydatne, gdy powrócimy np. do targów w ich tradycyjnej postaci.

Dziękuję za rozmowę

 

Przedruk z magazynu Świat Druku

25 kwiecień 2019

Druk sublimacyjny na nowo – HP Stitch

W kwietniu br. firma HP ogłosiła wprowadzenie nowej serii urządzeń HP Stitch S przeznaczonych do bezpośredniego i pośredniego druku tekstyliów. Nowa technologia HP to przede wszystkim nowoczesne podejście do druku tkanin. Charakteryzuje je dużo większa wygoda użytkowania oraz lepsze, w porównaniu z klasyczną technologią sublimacyjną, rezultaty. Nowa linia urządzeń dedykowana jest obszarom związanym z produkcją odzieży, dekoracji wnętrz oraz reklamy.

Najważniejsze cechy nowej technologii HP Stitch to przede wszystkim proste i szybkie uzyskanie zgodności kolorystycznej. Nową linię drukarek wyposażono w innowacyjne głowice termiczne, które nie tylko skracają czas potrzebny na zabiegi eksploatacyjne i zmniejszają straty w tuszach, ale pozwalają także uzyskać powtarzalne, jednolite kolory. Oprócz druku bezpośredniego na tkaninach możliwe jest również przenoszenie druku z użyciem papieru transferowego. To niewątpliwie dodatkowa zaleta, która sprawia, że urządzenia te są jeszcze bardziej uniwersalne.

Nowa technologia HP została opracowana w celu dalszej propagacji druku cyfrowego w obszarach komercyjnych. Portfolio drukarek HP Stitch łączy w sobie sprawdzoną technologię HP Thermal Inkjet ze standardowymi tuszami sublimacyjnymi, zapewniając doskonałą trwałość kolorów. Urządzenia wyposażono w spektrofotometr, który umożliwia szybkie i przede wszystkim dokładne dopasowanie kolorów. Już za chwilę na europejskim rynku znajdą się trzy urządzania HP Stitch – S300 oraz S500 – drukujące w maksymalnej szerokości 1.6m, a także model S1000, który jest w stanie zadrukować tkaniny dwa razy szersze.

Drukarka HP Stitch S300 (link), to pierwsze urządzenie, w którym zastosowano wymienną głowicę drukującą. Dzięki temu jest w stanie zredukować przestoje produkcyjne i ogólne koszty konserwacji. Większość klasycznych drukarek sublimacyjnych wymaga ręcznej obsługi w celu przeprowadzenia zabiegów związanych z konserwacją i wyrównaniem głowicy. HP Stitch S300 jest o wiele bardziej zautomatyzowana w tym obszarze. Urządzenie to zostało zaprojektowane specjalnie dla firm stawiających pierwsze kroki w druku tekstyliów, działów prototypowania i rozwijających się dostawców druku cyfrowego.

Drukarka HP Stitch S500 (więcej tutaj) umożliwia jeszcze lepsze uzyskanie zgodności kolorystycznej i zredukowanie ilości odpadów produkcyjnych. Dzięki symetrycznej konfiguracji głowicy drukującej 2xCMYK i czujnikowi Optical Advance Media, urządzenie to pozwala drukować szybko z zachowaniem odpowiedniego nasycenia kolorów w trybie jednoprzebiegowym. Model S500 został zaprojektowany specjalnie dla większych zakładów produkcyjnych.

Wraz z wprowadzeniem nowych urządzeń HP zadbało także o papiery sublimacyjne dedykowane dla urządzeń HP Stitch S. Papiery te zostały zaprojektowane i przetestowane z atramentami sublimacyjnymi HP oraz samymi drukarkami HP Stitch S w celu zapewnienia najwyższej jakości obrazu, w tym spójności kolorów.

Drukarki HP Stitch S300 oraz S500 zostały zaprezentowane na targach w Las Vegas w kwietniu tego roku. Europejska premiera tych urządzeń, wraz z modelem S1000, zaplanowana jest na targi FESPA, które odbędą się w dniach 14-17 maja w Monachium. Osoby zainteresowanie obejrzeniem i przetestowaniem nowych urządzeń zapraszamy na targi FESPA 2019. Bezpłatne wejściówki można uzyskać po zarejestrowaniu się stronie https://www.integart.com.pl/events/item/94.

Z końcem maja 2019 nowa seria urządzeń z portfolio HP zawita do HP Demo Lab w Błoniu, do centrali firmy Integart. Indywidualne pokazy HP Stitch w Błoniu już od czerwca. Serdecznie zapraszamy.